Aktualności

Lip 13

Polskie rejestracje już nie straszą na zagranicznych drogach?

Trzeci rok z rzędu spada liczba kolizji z winy kierujących pojazdami z polskimi tablicami rejestracyjnymi na zagranicznych drogach. W 2021 r. nasi zmotoryzowani spowodowali ich 60 tys. W poprzednim roku byli sprawcami ponad 63,5 tys. zdarzeń. Nastąpił więc spadek o blisko 5,5 proc., a od 2018 sięgnął on już 20 proc. Tradycyjnie najwięcej kolizji kierujący pojazdami z polskimi tablicami powodują na drogach Niemiec, Francji, Włoch, Holandii i Wielkiej Brytanii. Ponownie wzrosła jednak liczba szkód z winy naszych zmotoryzowanych bez ważnego ubezpieczenia OC. W 2021 r. PBUK zarejestrowało 694 tego typu zgłoszenia, z tytułu których wypłaciło świadczenia o wartości 18,3 mln zł.

 

Kierujący pojazdami z polskimi tablicami rejestracyjnymi powodują na zagranicznych drogach 165 zdarzeń dziennie. W całym 2021 r. byli sprawcami 60,1 tys. kolizji i wypadków poza Polską. W porównaniu z rokiem 2020, kiedy to wyrządzili ponad 63,5 tys. szkód, nastąpił więc spadek o 5,5 proc. Nadal jednak żniwo zbiera brak poczucia odpowiedzialności za bezpieczeństwo na drogach i nadmierne przekonanie o własnych umiejętnościach.

 

- Rok 2021 było kolejnym okresem z rzędu, kiedy to liczba wypadków i kolizji z winy kierujących pojazdami z polskimi tablicami rejestracyjnymi poza granicami kraju spadła. To dobry znak, który mamy nadzieję przerodzi się w bardziej trwały trend. Od 2018 r. liczba szkód wyrządzonych przez naszych zmotoryzowanych spadła o 20 proc. Bez wątpienia największy wpływ na to zjawisko miało zmniejszenie ruchu naszych pojazdów poza granicami kraju, w związku z pandemią koronawirusa, obostrzeniami dotyczącymi podróżowania i zamknięciem granic - mówi Mariusz Wichtowski, prezes zarządu Polskiego Biura Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. 

 

Wykres 1. Zdarzenia spowodowane przez kierujących pojazdami z polskimi rejestracjami na zagranicznych drogach (w tys.)

 

PBUK stat 01 2021

 

- Obserwując dane gromadzone przez PBUK można odnieść wrażenie, że malejąca liczba szkód z winy naszych zmotoryzowanych to efekt nieznacznej poprawy umiejętności i kultury prowadzenia pojazdów. Zmniejszyć się mogło także poczucie bezkarności na zagranicznych drogach, ponieważ kary za brak odpowiedzialności i brawurę do niedawna były poza Polską znacznie wyższe niż w naszym kraju. Jednak niedostosowywanie się do warunków na drogach nadal przekłada się to na dużą liczbę zdarzeń oraz wysokie obciążenie finansowe polskiego rynku ubezpieczeniowego z tytułu tego rodzaju szkód. W 2021 r. sięgnęło ono kwoty ponad 1,3 miliarda złotych - dodaje Mariusz Wichtowski.

 

Najwięcej wypadków powodujemy w Niemczech 

 

Najwięcej szkód polscy zmotoryzowani spowodowali w 2021 r. na terenie Niemiec - ponad 50 proc. ogółu zdarzeń za granicą. Na drogach Francji wyrządzili 8,6 proc. szkód, we Włoszech - 8,3 proc., w Holandii - 5,8 proc., a w Wielkiej Brytanii - 4,7 proc. W tych pięciu państwach kierujący pojazdami z polskimi tablicami rejestracyjnymi byli sprawcami 78 proc. wszystkich kolizji i wypadków, jakie nasi zmotoryzowani powodowali poza Polską. 

  

Wykres 2. Szkody spowodowane na zagranicznych drogach przez kierujących pojazdamiz polskimi rejestracjami w 2021 r., w podziale na kraje miejsca zdarzenia

 

PBUK stat 02 2021

 

Znowu więcej sprawców wypadków bez OC

  

Pomimo spadku liczby wypadków i kolizji z winy kierujących pojazdami z polskimi tablicami, wzrosła liczba zdarzeń spowodowanych przez kierujących bez ważnego ubezpieczenia OC. W 2021 r. PBUK zarejestrowało aż 694 nowe zgłoszenia dotyczące tego rodzaju szkód.

 

Wykres 3. Szkody spowodowane na zagranicznych drogach przez kierujących nieubezpieczonymi pojazdami zarejestrowanymi w Polsce, pokryte przez PBUK

 

PBUK stat 03 2021

 

- Zdarzenia powodowane nieubezpieczonymi pojazdami z polskimi tablicami rejestracyjnymi na zagranicznych drogach to na ogół rezultat braku wyobraźni tych Polaków, którzy osiedlają się w innych krajach, ale nie przerejestrowują swoich aut. Zazwyczaj postępują tak umyślnie, mając błędne przekonanie o swojej bezkarności. Tak wynika z doświadczeń PBUK z ostatnich lat wynika. Jednak owo poczucie bezkarności jest całkowicie zgubne. Trzeba bowiem pamiętać, że powodując wypadek nie tylko poniesie się karę, przewidzianą przez lokalne prawo, niekiedy wielokrotnie wyższą niż w Polsce, ale także trzeba będzie z własnej kieszeni pokryć koszty naprawy wyrządzonych szkód. Często obejmują one zarówno naprawę pojazdów, które zostały uszkodzone w wyniku zdarzenia, jak też leczenie i rehabilitację osób, które w nim ucierpiały. W skrajnych przypadkach sprawcy finansują ustanowione przez sądy dożywotnie renty dla poszkodowanych - przestrzega Mariusz Wichtowski.

 

Regulowanie zobowiązań za szkody powstałe w wyniku zdarzeń spowodowanych przez polskich zmotoryzowanych prowadzących nieubezpieczone pojazdy należy do Polskiego Biura Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. Łącznie z tego tytułu PBUK wydatkowało w 2021 r. kwotę  blisko 18,3 mln zł. Rok wcześniej sięgała ona 15,3 mln zł. Nastąpił więc ponowny wzrost wydatków polskiego rynku ubezpieczeniowego za nieodpowiedzialnych kierowców. Po uregulowaniu zobowiązań wobec poszkodowanych, PBUK każdorazowo występuje do sprawców o zwrot całości poniesionych kosztów. 


Kontakt dla mediów

Mikołaj Skorupski

tel. +48 501 330 753
e-mail:

Materiały informacyjne
Zielona Karta
Zielona Karta

Kontakt

PBUK

ul. Świętokrzyska 14
00-050 Warszawa
tel:+48 (22) 551 51 00
e-mail: pbuk@pbuk.pl
więcej...