Aktualności

Lip 02

Autem za granicę ? nie zlekceważ OC!

Spośród ponad 40 tys. wypadków powodowanych co roku przez polskich kierowców za granicą, na okres wakacyjny przypada wzrost liczby zdarzeń w porównaniu z poprzednimi miesiącami o 7%. Dlatego wybierając się na zagraniczny urlop samochodem nie wolno zapomnieć o OC. W ubiegłym roku polscy kierowcy, którzy nie dopełnili obowiązku ubezpieczenia spowodowali na drogach Europy i krajów Systemu Zielonej Karty 323 wypadki. Polskie Biuro Ubezpieczycieli Komunikacyjnych uregulowało za nich zobowiązania na kwotę 4 mln zł. W ciągu ostatnich 10 lat wypłaciło z tego tytułu 24 mln zł. Jednak każdą zapłaconą złotówkę od nierzetelnych kierowców PBUK natychmiast egzekwuje.

Spośród ponad 40 tys. wypadków powodowanych co roku przez polskich kierowców za granicą, na okres wakacyjny przypada wzrost liczby zdarzeń w porównaniu z poprzednimi miesiącami o 7%. Dlatego wybierając się na zagraniczny urlop samochodem nie wolno zapomnieć o OC. W ubiegłym roku polscy kierowcy, którzy nie dopełnili obowiązku ubezpieczenia spowodowali na drogach Europy i krajów Systemu Zielonej Karty 323 wypadki. Polskie Biuro Ubezpieczycieli Komunikacyjnych uregulowało za nich zobowiązania na kwotę 4 mln zł. W ciągu ostatnich 10 lat wypłaciło z tego tytułu 24 mln zł. Jednak każdą zapłaconą złotówkę od nierzetelnych kierowców PBUK natychmiast egzekwuje.

 

Sezon urlopowy rozpoczęty. Jak wynika z badań, prawie połowa Polaków planuje w tym roku wybrać na wypoczynek, a jedna trzecia z nich chce spędzić ten czas za granicą*. Coraz więcej urlopowiczów wybiera się na wypoczynek samochodem.

 

Więcej wypadków za granicą

 

Polscy kierowcy w 2013 r. spowodowali za granicą ponad 44 tys. szkód. To o 3 tys. więcej niż rok wcześniej. Do największej liczby zdarzeń drogowych z udziałem pojazdów z polskimi tablicami rejestracyjnymi dochodzi w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Holandii, Francji i Włoszech. W samych Niemczech było ich blisko 21 tys. To aż 47% ogółu zdarzeń za granicą, angażujących polskie dokumenty ubezpieczeniowe. Prawie 3,5 tys. szkód spowodowali polscy kierowcy w Wielkiej Brytanii i niemal tyle samo ? we Francji. Na Holandię i Włochy przypadało po 2,8 tys. takich zdarzeń. W tych 5 krajach miało miejsce 75% zdarzeń drogowych z udziałem polskich kierowców.

Ze statystyk PBUK wynika, że liczba szkód spowodowanych przez polskich kierowców rośnie na początku wakacji i utrzymuje się na wysokim poziomie do późnej jesieni i początków zimy. W ubiegłym roku w lipcu nastąpił wzrost liczby zdarzeń w stosunku do czerwca o 7%. Prawidłowość ta powtarza się od wielu lat. W drugiej połowie roku polscy kierowcy powodują więcej szkód drogowych za granicą niż w pierwszej.

Bardzo niepokojący jest też wzrost liczby szkód spowodowanych przez kierujących pojazdami z polskimi tablicami rejestracyjnymi bez ważnego ubezpieczenia OC. Z ich winy doszło w ubiegłym roku w innych krajach do 323 zdarzeń drogowych. PBUK uregulowało za nich zobowiązania na łączną kwotę 4 mln zł. W ciągu ostatnich 10 lat Biuro wypłaciło z tego tytułu blisko 24 mln zł.

Sprawcy wypadków bez OC nie mogą jednak spać spokojnie. Każdą zapłaconą złotówkę PBUK od nich wyegzekwuje. Żądania zwrotu wypłaconego odszkodowania mogą spodziewać się również ci, którzy spowodowali wypadek mając ważną polisę OC, ale byli pod wpływem alkoholu lub narkotyków, zbiegli z miejsca wypadku, bądź nie posiadali wymaganych uprawnień do kierowania pojazdem.

 

Najgorsze przypadki ku przestrodze

 

Przestrogą dla kierowców podróżujących za granicą mogą być wzięte z życia przypadki tych, którzy nie dopilnowali obowiązku ubezpieczeniowego.

 

Niedawno kierowca prowadzący pojazd zarejestrowany w Polsce spowodował na terenie Bułgarii wypadek, w którym śmierć poniosły 2 osoby (pasażerowie pojazdu). Sprawca nie posiadał ważnego ubezpieczenia OC. Do zdarzenia doszło podczas manewru zmiany pasa ruchu przy bardzo dużej prędkości ? ponad 210 km/h. W rezultacie pojazd wpadł w poślizg i wypadł z drogi. Kilkakrotnie uderzył w drzewa znajdujące się przy jezdni. Kierujący pojazdem miał ponad 1 promil alkoholu we krwi. Sąd przyznał bliskim ofiar wysokie zadośćuczynienia. Kwota wypłacona przez PBUK na rzecz Bułgarskiego Biura Narodowego wyniosła 270 tys. euro czyli 1,14 mln zł. Posiadacz pojazdu będzie zobowiązany do zwrotu sumy wypłaconej przez PBUK.

 

Nieco wcześniej, na terenie Niemiec, kierująca polskim pojazdem spowodowała w miejscowości Nalbach kolizję z rowerzystą. W chwili zdarzenia pojazd nie posiadał obowiązkowego ubezpieczenia OC. Poszkodowany odniósł poważne obrażenia, jest niezdolny do samodzielnego funkcjonowania. Mimo że szkoda miała miejsce 5 lat temu sprawa nadal pozostaje otwarta. Dotychczas PBUK wypłaciło w sumie ponad 800 tys. zł. Przyjęło też szacunkową rezerwę na ten cel w wysokości 1 mln zł. Do zwrotu kosztów poniesionych przez PBUK zobowiązani są solidarnie zarówno kierujący pojazdem jak i właściciel. Sprawa trafiła na drogę sądową, a obecnie trwa postępowanie windykacyjne wobec właściciela i kierującej pojazdem.

 

Natomiast kilka lat temu, podczas wakacyjnego pobytu w Niemczech, zarejestrowany w Polsce samochód zjechał na przeciwny pas ruchu, powodując czołowe zderzenie z autem jadącym z naprzeciwka. Poszkodowany kierowca drugiego auta, dwudziestokilkuletni obywatel Niemiec, został ciężko ranny. Wątpliwe jest czy będzie w stanie kiedykolwiek podjąć pracę. Jego stan okazał się na tyle poważny, że strona niemiecka zasygnalizowała utworzenie rezerwy na tę szkodę w wysokości limitu sumy gwarancyjnej obowiązującej w Niemczech w dniu wypadku, tj. 2,5 mln euro na osobę. Dotychczas PBUK zrefundowało stronie niemieckiej, z tytułu tej szkody, kilkaset tysięcy euro (równowartość ponad 2,6 mln złotych) i sprawa pozostaje otwarta. Po wypłacie odszkodowania Polskie Biuro wystąpiło z regresem do posiadacza i kierującego pojazdem z polskimi tablicami rejestracyjnymi. Ponieważ dłużnicy nie zapłacili należności dobrowolnie, sprawa została skierowana na drogę sądową. PBUK uzyskało tytuł wykonawczy i skierowało sprawę do komornika, który podjął egzekucję.

 

Dlatego dopełnienia obowiązku wykupienia ubezpieczenia OC nie wolno lekceważyć.

 

Gdzie jest ważne samo OC?

 

Urlopowicze wybierający się za granicę samochodami mogą poruszać się po europejskich drogach mając polisę OC wykupioną w Polsce. Takie prawo przysługuje im w krajach, w których obowiązuje Porozumienie Wielostronne. Należą do niego 32 państwa: kraje Europejskiego Obszaru Gospodarczego (Austria, Belgia, Bułgaria, Chorwacja, Cypr, Czechy, Dania, Estonia, Finlandia, Francja, Grecja, Hiszpania, Holandia, Irlandia, Islandia, Liechtenstein, Litwa, Luksemburg, Łotwa, Malta, Niemcy, Norwegia, Polska, Portugalia, Rumunia, Słowacja, Słowenia, Szwecja, Węgry, Wielka Brytania oraz Włochy) oraz Andora, Serbia i Szwajcaria.

Zgodnie z Porozumieniem, mając ważne polskie ubezpieczenie OC mogą poruszać się drogach tych państw bez konieczności posiadania Zielonej Karty.

 

System Zielonej Karty

 

Państwa, które zawarły Porozumienie Wielostronne należą też do Systemu Zielonej Karty. Są w nim także Albania, Białoruś, Bośnia i Hercegowina, Czarnogóra, Iran, Macedonia, Maroko, Mołdawia, Rosja, Tunezja, Turcja i Ukraina. Wybierając się samochodem do tych właśnie krajów, oprócz ważnego ubezpieczenia OC, potrzebny będzie także Międzynarodowy Certyfikat Ubezpieczeniowy, czyli tzw. Zielona Karta.

Wydawana jest ona przez ubezpieczyciela, u którego została została zawarta umowa ubezpieczenia OC. W 2013 r. rodzimym kierowcom wydano ponad 550 tys. Zielonych Kart. Rok wcześniej było ich niespełna 520 tys.

 

Ubezpieczenia graniczne

 

Ci, którzy planują wybrać się samochodem do krajów spoza Europejskiego Obszaru Gospodarczego, Andory, Serbii i Szwajcarii i nie będą posiadać przy sobie ważnej Zielonej Karty, będą zobowiązani do zakupienia tzw. ubezpieczenia granicznego. Umowę takiego ubezpieczenia zawiera się na granicy na minimalny okres 30 dni. Z zasady jest to drogie ubezpieczenie, zatem warto zwrócić się do własnego zakładu ubezpieczeń, w którym zawarte jest OC krajowe, o wydanie certyfikatu zielonej karty.


Planując zagraniczną podróż samochodem nie wystarczy więc zadbać o właściwy stan techniczny auta, należyte jego wyposażenie oraz zapoznanie się z warunkami drogowymi w kraju przeznaczenia i obowiązującymi w nim zasadami ruchu. Niezbędne jest dopilnowanie poprawności dokumentów ubezpieczeniowych.


Mariusz Wichtowski, Prezes Zarządu Polskiego Biura Ubezpieczycieli Komunikacyjnych:
Wyjeżdżając samochodem za granicę musimy pamiętać, że opuszczając terytorium Polski, wjeżdżamy na drogi, na których obowiązują zróżnicowane zasady poruszania się. Różne są dopuszczalne prędkości, różne obowiązki co do wyposażenia auta, różne są także obowiązki związane z ubezpieczeniem. Dotyczą one w takim samym stopniu mieszkańców danego kraju, co poruszających po jego drogach gości.
Kupione w Polsce ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej działa w krajach Europejskiego Obszaru Gospodarczego oraz w Andorze, Serbii i Szwajcarii. Natomiast Zielona Karta jest Międzynarodowym Certyfikatem, potwierdzającym zawarcie umowy ubezpieczenia OC. Zapewnia ona posiadaczowi pojazdu ochronę ubezpieczeniową w każdym państwie, na które jest wystawiona. Ochrona w ramach Zielonej Karty ma taki zakres, jaki wynika z prawa o obowiązkowym ubezpieczeniu OC w kraju, do którego jedziemy. Swoim zakresem Zielona Karta obejmuje takie państwa, jak: Albania, Białoruś, Bośnia i Hercegowina, Iran, Izrael, Macedonia, Maroko, Mołdawia, Rosja, Czarnogóra, Tunezja, Turcja i Ukraina. Dlatego gdy wybieramy się do jednego z tych państw, musimy przed wyjazdem wystąpić do firmy, w której mamy zawarte ubezpieczenie OC, o wydanie Zielonej Karty.

 

* CBOS: http://cbos.pl/SPISKOM.POL/2014/K_025_14.PDF