Aktualności

Sie 28

Pojazd trzeba ubezpieczyć nawet jeśli nie będzie się z niego korzystać

Europejski Trybunał Sprawiedliwości będzie rozstrzygać kwestię obowiązku podlegania ubezpieczeniu OC posiadacza pojazdu niezdolnego do jazdy. Pytanie prejudycjalne w tej sprawie skierował Sąd Rejonowy w Ostrowie Wielkopolskim. Nie jest to jednak pierwsza taka sprawa. W ubiegłym roku ETS orzekł, że pojazd nie przestaje podlegać obowiązkowi ubezpieczenia z tego tylko względu, że jego właściciel nie zamierza już go prowadzić i unieruchamia go na terenie prywatnym.

 

Jak informowało Polskie Biuro Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości trafiło pytanie prejudycjalne w sprawie pojazdu niezdolnego do jazdy i przeznaczonego do zniszczenia. Sąd Rejonowy w Ostrowie Wielkopolskim dąży do ustalenia czy powiat, który nabył na podstawie orzeczenia sądu prawo własności takiego pojazdu, ma obowiązek jego ubezpieczenia.

 

Więcej o tej sprawie na stronie PBUK:

https://pbuk.pl/o-nas/aktualnosci/item/92-europejski-trybunal-zbada-obowiazek-ubezpieczenia-pojazdu-przeznaczonego-do-zniszczenia

 

Nie jest to pierwszy przypadek, w którym rozstrzygany ma być obowiązek podlegania ubezpieczeniu OC posiadacza pojazdu. W podobnej sprawie zwrócił się do ETS w ubiegłym roku Portugalski Sąd Najwyższy. Pytał wówczas, czy zawarcie umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej za szkody powstałe w związku z ruchem pojazdów mechanicznych jest obowiązkowe, gdy  pojazd - w związku z decyzją jego właściciela, który nie ma już zamiaru go użytkować - pozostaje zaparkowany na terenie prywatnym.

 

- W obu sprawach mamy do czynienia z koniecznością ustalenia, jakie, w świetle dyrektywy komunikacyjnej, winny być spełnione kryteria podlegania obowiązkowi ubezpieczenia OC posiadacza pojazdu mechanicznego w sytuacji, gdy taki pojazd znajduje się poza drogą publiczną, na prywatnym terenie, i posiadacz nie ma zamiaru jego dalszego użytkowania - wyjaśnia Mariusz Wichtowski, prezes zarządu PBUK.

 

W ubiegłym roku ETS orzekł, że pojęcie pojazdu jest określone w art. 1 pkt 1 pierwszej dyrektywy. Zgodnie z nim "pojazd" oznacza "każdy pojazd silnikowy przeznaczony do podróżowania lądem". Definicja ta jest niezależna od użytku, jaki się z niego czyni. Przemawia ona za obiektywną koncepcją pojęcia pojazdu, bez względu na zamiar faktycznego użycia pojazdu po stronie jego właściciela lub innej osoby.

 

- ETS uznał, że pojazd, który jest zarejestrowany, a zatem nie został wycofany z ruchu w sposób zgodny z prawem, i który jest zdolny do jazdy, odpowiada pojęciu "pojazdu" w rozumieniu dyrektywy. W związku z tym nie przestaje podlegać obowiązkowi ubezpieczenia z tego tylko względu, że jego właściciel nie zamierza już go prowadzić i unieruchamia go na terenie prywatnym - dodaje Mariusz Wichtowski.

 

Zakres ochrony w ramach umów ubezpieczenia OC posiadacza pojazdu mechanicznego ograniczony jest do użytkowania pojazdu jako środka transportu i w konsekwencji są one objęte pojęciem "ruchu pojazdów" w rozumieniu dyrektywy komunikacyjnej. Nie oznacza to w żadnym razie, że istnienie obowiązku zawarcia takiej umowy powinno zostać określone w zależności od rzeczywistego użytkowania danego pojazdu jako środka transportu w danym momencie. Mimo że posiadacz sprawnego pojazdu zrezygnował z jego dalszego użytkowania i zaparkował go na terenie własnej posesji, ETS jednoznacznie wskazał na obowiązek zawarcia stosownego ubezpieczenia.

 

Sprawa z jaką zwrócił się do ETS polski sąd jest nieco inna. W jej przypadku jednostka samorządowa nabyła prawo własności pojazdu niezdolnego do jazdy na podstawie orzeczenia sądu, przy czym sam pojazd został przeznaczony do zniszczenia, a do tego czasu umieszczony został na parkingu.

 

- Dla rynku ubezpieczeniowego w Europie kluczowe będzie ustalenie, czy przejęcie pojazdu na podstawie orzeczenia sądowego przez jednostkę samorządową z zamiarem zniszczenia pojazdu w oparciu o decyzję administracyjną, a który nie został jeszcze formalnie wycofany z ruchu, może być okolicznością zwalniająca z obowiązku ubezpieczenia takiego pojazdu  w ramach ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych - podsumowuje Mariusz Wichtowski.